Ciasto drożdżowe niemieszane! dla kobiet pachnących

Pierwotnie nazwałam ten przepis ciastem drożdżowym dla leniwych. Ale to skrót myślowy, który w dodatku źle świadczy o kobietach, a co jak co, ale to, że jesteśmy leniwe, to chyba ostatnia rzecz, jaką można o nas powiedzieć. Poza tym wcale nie trzeba spędzać godziny na miętoleniu ciasta i ćwiczeniach fizycznych nad garem, żeby zasłużyć na miano pracowitej. Owszem, aromaty podczas tych ćwiczeń wiele rekompensują, ale osobiście wolę wrzucić do naczynia to i owo, a to i owo resztę załatwi samo. Tak. To przepis – objawienie. W pakiecie mamy zaoszczędzony czas i dom tonący w obłędnym zapachu masła i drożdży. Zatem, do dzieła!

 

 

 

 

 

SKŁADNIKI:

Ciasto:
1 szklanka mleka 3, 2%
4 jajka
½ kostki drożdży, czyli 50 g
szklanka cukru
3 – 4 szczypty soli
szklanka oleju
½ kg mąki pszennej
zapach cytrynowy do ciast

Kruszonka:
¼ kostki miękkiego masła
¼ szklanki cukru pudru
trochę więcej niż ¼ szklanki mąki tortowej
odrobina drożdży (dzięki nim kruszonka nie jest twarda)
szczypta soli
zapach cytrynowy do ciast

 

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:
Ciasto ,,nastawiamy” dzień wcześniej. Wieczorem do naczynia (najlepiej nie metalowego) dodajemy w odpowiedniej kolejności następujące składniki (nie mieszamy ich!): szklankę mleka, rozbełtane jajka i pokruszone drożdże. Po całej powierzchni rozsypujemy cukier, nie zapominamy o soli. Delikatnie polewamy całość olejem i przykrywamy naczynie, które zostawiamy w ciepłym pomieszczeniu na całą noc – w praktyce oznacza to tyle, że w kuchni nie powinno być specjalnie zimno, nie zostawiamy też otwartego okna.
Następnego dnia o poranku najpierw robimy kruszonkę i przygotowujemy dwie wąskie formy lub jedną dużą (wykładamy papierem do pieczenia), ustawiamy piekarnik na 160 stopni i bierzemy się za dokończenie ciasta. Do masy wsypujemy mąkę, dodajemy zapach i krótko i delikatnie mieszamy całość drewnianą łyżką. Rozdzielamy ciasto do form (po około 4 chochle do jednej), posypujemy niewielką ilością kruszonki (żeby nie upadło!) i wstawiamy do pieca na około 45-50 minut. Temperaturę podaję orientacyjnie, celuję w mój piekarnik, który jest dość osobliwy. Ale podpowiadam, żeby nie ustawiać pieca na wysokie temperatury (np. 180 stopni), bo ciasto objętościowo nie jest zbyt duże i można je łatwo przypalić.
Wykonanie kruszonki nie jest niczym skomplikowanym. Po prostu łączymy składniki, ugniatając je tak, żeby powstały okruszki. Można też zrobić kruszonkę z połowy kostki masła i odpowiednio większej ilości składników, a połowę zamrozić, żeby mieć na następny raz. Zresztą zwykle nie wykorzystuję całej porcji, w obawie, że ciasto nie wyrośnie.
I co, prawda, że żadna filozofia? Do mycia tylko jedno naczynie, człowiek się nie napracuje, a efekty… Zamiast kruszonki, możemy obłożyć ciasto bardzo cieniutko pokrojonymi płatkami jabłek, które delikatnie pociągamy wzburzonym jajkiem, żeby błyszczały. Szaleństwo! Jemy posmarowane masłem – tłuszcz potrzebny do produkcji hormonów plus witamina A. Żadne margaryny, chemię zostawiamy do czyszczenia łazienki, nie do jedzenia…

Komentarze do „Ciasto drożdżowe niemieszane! dla kobiet pachnących"

  1. www.mixcloud.com napisał(a):

    Thanks a bunch for sharing this with all people you actually recognise
    what you’re talking about! Bookmarked. Please also discuss with my web site =).
    We may have a hyperlink change contract between us

  2. www.pinterest.com napisał(a):

    Very soon this web site will be famous amid all blogging and site-building users, due
    to it’s pleasant posts

  3. linktr.ee napisał(a):

    Hi there to all, it’s genuinely a nice for me to go to see
    this website, it includes valuable Information.

  4. pacanele 777 jocuri napisał(a):

    Please let me know if you’re looking for a
    author for your site. You have some really good posts and I believe I would be
    a good asset. If you ever want to take some of the load
    off, I’d really like to write some articles for your blog in exchange for a link
    back to mine. Please shoot me an email if interested.
    Many thanks!

  5. 6666 ranch cast napisał(a):

    I like the hat Mav. Good tune to play while driving, Train Train by
    Blackfoot.

Odpowiedz na „AnonimAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

„Pisz więcej takich książek!" Joanna Chmielewska