Sierpień 18 niedziela 2019

Aktualności:

Joanna Chmielewska nie żyje…

Joanna Chmielewska Marta Obuch7 października 2013 r.

JOANNA CHMIELEWSKA nie żyje. Podróżując dziś przez Warszawę, jak zwykle pomyślałam o kobiecie, która tyle dla mnie znaczy. Jeszcze o niczym nie wiedząc, wysłałam w niebo podźgane stalowymi wieżowcami impuls, choć nie doleciał. Zresztą pewnie nie dolatywał i poprzednimi razy. Ktoś może mieć szczególne miejsce w czyimś sercu i nie mając o tym pojęcia, wcinać byczki w pomidorach.

Joanna Chmielewska nie żyje. Dziś była to pierwsza wiadomość, jaką usłyszałam po powrocie do domu. A potem telefony od znajomych i najbliższych, który dowiedzieli się przede mną.

Dla mnie to smutny poniedziałek.

Parszywy i do bani.

Bo można czytać czyjeś książki, a można nimi żyć. Ja nimi żyłam i przeżywam je regularnie co jakiś czas, to parskając szczerym śmiechem to zanosząc się zduszonym rechocikiem w środkach komunikacji miejskiej, o innych niekontrolowanych reakcjach organizmu nie wspominając. Pani Joanna stworzyła dla mnie najpierw Pawełka i Janeczkę (moja najpierwsza lektura to ,,Nawiedzony dom”, który przeczytałam jako dwunastolatka), potem Teresę i Okrętkę, a kiedy trochę podrosłam, skołowała dla mnie resztę ,,szemranego” towarzystwa. Ha!  Popijać z Alicją winko, to dopiero frajda. Albo uciekać jachtem przez Atlantyk i mierzyć paliwo ilością wanien. A obserwowanie Lesia, który po prostu ,,postanowił sobie, że zamorduje personalną”… Do nieprawdopodobnych zdarzeń dochodzą również smakowite powiedzonka. ,,Kał basa i mocz tenora” z ,,Dzikiego białka” stały się klasykiem wśród cytatów. Podobnie jak ,,szał ciał i uprzęży” czy ,,wolna jak dzika świnia na ostrym zakręcie”.

To był mój świat. Tak rodziła się moja własna wyobraźnia, której nie zamykał ekran monitora. W książkach Chmielewskiej zawsze dochodziło do ekscesów i uroczych mordobić. Do czochrania makijaży, spuszczania z łańcucha niewinnych żon czy pozbywania się upierdliwych mężów za pomocą rakiety. Tu mogło się zdarzyć wszystko. Łącznie z czerwonym.

Królowa polskiego kryminału zmieniła swoim piórem nie tylko ludzi, ale i ich język. Jej książki i poczucie humoru zostaną ze mną i z innymi czytelnikami na zawsze – myślę, że pani Joanna wywinęła w ten sposób śmierci niezły numer.

Taką będę ją pamiętać…

Czytaj dalej...
Październik 07 poniedziałek 2013

5 października – SIEDLCE!

siedlce

Jesień wbrew pozorom przychodzi jednak zbyt szybko. Jedynym ratunkiem, żeby i ze mnie nie zaczęły opadać smętnie liście, jest pisanie. Chociaż ciemność, zimno i deszcz potrafią popsuć i to. Dlatego tak bardzo ucieszyła mnie wiadomość, że ,,Miłość, szkielet i spaghetti” została nominowana przez surowe Jury do Nagrody Pazura podczas Festiwalu Literatury Kobiecej ,,Pióro i Pazur” 2013. Bo to ważny festiwal, tworzą go mądrzy ludzie. Gala wręczenia nagród odbędzie się w sobotę 5 października o godz. 18. 00 w siedleckim Centrum Kultury i Sztuki przy ul. ul. Biskupa Ignacego Świrskiego 31 . Oczywiście przyjeżdżam! Zamierzam tam dotrzeć w godzinach południowych i uczestniczyć we wcześniejszych spotkaniach. Gdyby ktoś życzył sobie zamienić ze mną słowo, zapraszam!

Czytaj dalej...
Październik 05 sobota 2013

,,Łopatą do serca” w księgarniach!

lopata-do-serca-okładka

Ogromnie miło mi poinformować, że książka jest już w przedsprzedaży – niektórzy już czytają – a na półki trafi w ciągu najbliższych dni. Okładka jest soczyście wystrzałowa, dziękuję za współpracę przy jej tworzeniu wydawnictwu Replika. Tryska czerwień, są groszki i… skrzydełka. Nic tylko odlecieć. Dawno nie byłam tak zadowolona z szaty graficznej swojego kryminału. Mam egzemplarz autorski; niuniam go sobie, zerkam, wącham… Powolutku myślę o konkursie. Pozdrawiam serdecznie, czekam na pierwsze recenzje. Proszę kopać leżącą! ;)))))))

Czytaj dalej...
Lipiec 31 środa 2013

IV Warszawskie Targi Książki

Zapraszam na spotkanie w ramach Warszawskich Targów Książki. Sobota, godz. 13.00, stoisko 194/D18. „Zbrodnia jest kobietą – dyskusja z autorkami kryminałów: Agnieszką Krawczyk, Martą Obuch i Katarzyną Bondą”. Trzy baby! Strach się bać…

Czytaj dalej...
Maj 18 sobota 2013

,,Na początku było…”

,,Łopatą do serca” wyjdzie najprawdopodobniej w drugiej połowie tego roku. Powoli siadam do najnowszej książki. Na razie myślę nad tytułem i wychodzą z tego same głupie rzeczy. Na prowadzenie wychodzi ,,Szajba na peronie 5″. A pierwsze zdanie brzmi: ,,Zosia Guzikiewicz do dwudziestki srała tęczą”. Hm. Mnie się podoba 😉 ale to jest wysoce tendencyjne ;)))))))))))). Śmierdząca sprawa…

Czytaj dalej...
Kwiecień 29 poniedziałek 2013

,,Szajba na peronie 5.” – pomysł na
nową książkę już jest…

W trakcie przygotowań do nowego kryminału. Na razie gromadzę książki i biegam po bibliotekach, ewentualnie nagabuję wiekowe osoby, które pamiętają stare Katowice. Gdyby ktoś z Czytelników dysponował fotografiami Katowic z roku 1929, chętnie przygarnę, bo ,,Szajba na peronie 5.” to będzie awantura z historycznym smaczkiem. Na razie wolę więcej nie zdradzać…

Czytaj dalej...
Kwiecień 29 poniedziałek 2013

Spotkanie autorskie w Częstochowie z okazji Światowego Dnia Książki

Zbrodnia-jest-kobietą-4-Zapraszam Państwa do Częstochowy na Światowy Dzień Książki. TAM BĘDZIE SIĘ DZIAŁO.  Spotkanie autorskie odbędzie się 23 kwietnia br. o godz. 17.30  w Bibliotece publicznej im. Wł. Biegańskiego przy Al. NMP 22 (sala odczytowa), ale będzie miało nietypowy przebieg, bo będziemy rozmawiać we trójkę (Aneta Nawrot, Robert Ostaszewski – to również autorzy kryminałów). Tego dnia miasto przygotowało również inne atrakcje i spotkania z pisarzami (w świętym mieście pojawi się m.in. Marek Krajewski).

Czytaj dalej...
Kwiecień 23 wtorek 2013
„Pisz więcej takich książek!" Joanna Chmielewska