Styczeń 17 środa 2024

Aktualności:

Premiera JA TU TYLKO ZABIJAM! A tymczasem…

W dzień premiery mojej nowej książki chociaż tyle mojego, że mam do dyspozycji dzwonek na służbę. Bo głos zniknął. Wolałabym inny scenariusz. Piania anielskie na przykład, ale i tak je słyszę. JA TU TYLKO ZABIJAM to dla mnie książka wyjątkowa, opisałam w niej moich przyjaciół z uczelni (Uniwersytet Śląski). Trudno wiarygodnie opisać w komedii kogoś, kogo się zna, i nie posypać go nadmiernie cukrem, bawią nas przecież głównie wady. Używałam zatem na przemian papryki, pieprzu, a sól postacie sypały na siebie same – w interakcjach. Ja je tylko odnotowałam, nie mijając się zbytnio z prawdą, choć skręt tu i tam był dla fabuły konieczny. Profesor Krzysztof Nałęcki to sarkastyczny socjolog, profesor Bogdan Bukowiński – charyzmatyczny filozof. Obaj panów łączy szorstka przyjaźń, obu uwielbiam. Książka powstała między innymi dlatego, że Bogdan chodził za mną i prosił, żebym go zabiła, i to w możliwie okrutny sposób. ,,Zabij mnie, Marta, zabij”. Słów takiego mężczyzny nie można lekceważyć… Sam jest sobie winien. Teraz kiedy znajomi spotykają go na uczelni, z szelmowskim uśmiechem pytają: ,,Bogdan, to ty wciąż żyjesz?!”… W książce występuje również znany politolog Marek Migdalski, znana mediewistka Bożena, znana pani doktor z CINiBy, znani księgarze z księgarni Liber przy ul. Bankowej. A wszyscy w coś uwikłani, jak to w życiu… Pośród naukowców znajduje się postać zupełnie nieznanej, za to pechowej Tosi. Jak myślicie, kto z towarzystwa namiesza najbardziej ?… Do tego wszystkiego rzut golonką, ucieczka na hulajnodze i prawie udany, choć nieudawany orgazm. Miłosna pomyłka i przestępcze ADHD. To się dobrze czyta!

Opis wydawcy: Tosia zostaje zatrudniona jako ogrodniczka i poskramiaczka niesfornego i wyjątkowo paskudnego „zwierza”, a potem zaczyna się seria tajemniczych zamachów, włamań, pomyłek oraz nieszczęśliwych wypadków – jak łatwo się domyślić, to główna bohaterka jest ich wspólnym mianownikiem, co automatycznie czyni z niej osobę najbardziej podejrzaną. Obrót zdarzeń wcale się Tosi nie podoba. Dziwi ją również i to, że nagle staje się obiektem męskiej rywalizacji i zastanawia się, co jest ważniejsze: satysfakcja czy ekscytacja? Na czym polega chmuring? I czy można schudnąć, jedząc ortodoksyjną owsiankę i myśląc o swojskiej kiełbasie? Życie Tosi zupełnie się zmienia, zmienia się i ona sama, dochodząc przy tym do wniosku, że nie trzeba się zmieniać, żeby zasłużyć na miłość. Zasługiwać na zbrodnię natomiast nie trzeba wcale – ktoś czai się w mroku i zupełnie nie wiadomo, o co mu chodzi… #MartaObuch #prezentdlakobiety #dzieńdobry #coślekkiegodoczytania #KrzysztofŁęcki #CINiBA #UniwersytetŚląski #KsięgarniaLiber #MarekMigalski #BożenaCzwojdrak
„Pisz więcej takich książek!" Joanna Chmielewska